E-BOOK: Wiedźma z Podhala. T II - Nie jestem już dzieckiem; EPUB, MOBI, AZW3 Luiza Eviva Dobrzyńska, str. (1)
Cena regularna:
29,99 zł
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Minął już ponad rok, odkąd Edyta Gwerska (którą czytelnicy poznali w książce „Jesteś na to zbyt młoda”) przyjechała do Małej Świerkowy, niewielkiej wsi pod Krakowem.
W tym czasie wydarzyło się bardzo wiele. Osierocona dziewczyna znalazła dom u ciotki i wuja, których nigdy przedtem nie widziała. Choć wcześniej nie przykładała ręki do prac domowych, teraz musiała stać się samodzielna i odpowiedzialna, nie było już bowiem: oddanej gosposi, prywatnej szkoły, wynajętych sprzątaczek i bogatego domu, w którym na niczym nie zbywało.
Po śmierci rodziców, piętnastoletniej Edycie, nie zostało właściwie nic, jedynie ci nieznani krewni, którzy się nią zajęli. Ciotka Janina, wiejski weterynarz, kobieta pozornie oschła i nieskłonna do emocji, oraz wuj Fred, mężczyzna przystojny i wesoły, o usposobieniu wiecznego chłopca. Po jakimś czasie wyszło na jaw, że ciotka Edi jest niezupełnie zwykłą ciotką, a wuj – kimś jeszcze bardziej osobliwym. To od nich młoda dziewczyna dowiedziała się, kim naprawdę jest. Wielki dar, odziedziczony po żeńskiej linii rodziny, okazał się dla niej jednocześnie czymś wspaniałym i przerażającym. Dzięki niemu dowiedziała się o rzeczach, o jakich dotąd nie miała pojęcia i poznała istoty, zazwyczaj skrywające się przed ludzkim okiem. Zawarła bliską znajomość z grupą miejscowych wampirów, zdobyła przyjaźń mieszkających w Tatrach dwóch starogreckich tytanów – Kriosa i Hyperiona.
Nie wszystko jednak wyglądało tak różowo, jak to sobie wyobrażała. W okolicach Krakowa zaczęły się dziać groźne rzeczy. Loża Symbiotyków, grupa mężczyzn obdarzonych niewielką mocą magiczną, postanowiła zwiększyć swe możliwości kosztem czarownic z krakowskiego Kręgu, co doprowadziło w końcu do otwartego starcia. Na dodatek w mieście pojawiła się grupa Łowców Wampirów, dowodzona przez tajemniczego człowieka, znanego jako Janusz Mokrzycki. Chociaż Janina Batory i jej brat strzegli swej podopiecznej najlepiej jak mogli, niebezpieczeństwo wciąż krążyło blisko niej. Ciotka zdecydowała się więc poprosić o pomoc prasłowiańską boginię Żywię, która przyjęła nastolatkę oficjalnie do grupy swoich przybranych córek – czarownic związanych z siłami Natury...